Strony

Podcast Papacafe – narzekanie bez tematu?

Podcast Papacafe - narzekanie bez tematu

W pod­ca­ster­skim śro­do­wi­sku, jak­że skłon­nym do de­pre­sji czę­sto-gę­sto spo­wo­do­wa­nej bra­kiem ko­men­ta­rzy pod od­cin­ka­mi raz na ja­kiś czas każ­dy mu­si so­bie po­na­rze­kać. A to na brak we­ny, a to na po­go­dę, na dyk­ta­fon, na wrzo­dy, te­ścio­wą, brak pro­mo­cji w Li­dlu lub na co­kol­wiek - aby tyl­ko się wy­ga­dać. Czy chce­my te­go słu­chać w pod­ca­stach?

W od­cin­ku sześć­dzie­sią­tym już, Pa­pa z pod­ca­stu Pa­pa­ca­fe za­ty­tu­ło­wa­nym „Nie na te­mat” wy­le­wa swo­im cie­płym gło­sem swo­je ża­le wprost do na­szych czuj­nie na­sta­wio­nych uszu. Pi­je przy tym ka­wę, któ­rej ostat­nio bar­dzo po­trze­bu­je ze wzglę­du na na­wał za­jęć na stu­diach i w pra­cy. Jak On mó­wi o ka­wie… no se­rio, mu­szę iść też so­bie za­pa­rzyć :)

{prze­rwa, Pi­hont pa­rzy so­bie kaw­kę}
{wra­ca i pi­sze da­lej}

Chcę po­wie­dzieć coś o na­rze­ka­niu ale naj­pierw mu­szę pod­kre­ślić jed­ną bar­dzo istot­ną rzecz. Otóż w pod­ca­stach ma­my do czy­nie­nia z kil­ko­ma czyn­ni­ka­mi wpły­wa­ją­cy­mi na to że ich słu­cha­my. Do naj­waż­niej­szych na­le­ży te­mat od­cin­ka i głos pro­wa­dzą­ce­go (wli­cza­my w to tembr, wa­dy wy­mo­wy jak mo­ja za luź­na gór­na war­ga, spo­sób wy­po­wia­da­nia się, dyk­cję lub jak u mnie - jej kom­plet­ny brak itp). Je­śli te­mat nie „za­sko­czy” od­ci­nek prze­wi­ja­my lub wy­łą­cza­my lub słu­cha­my do koń­ca i pi­sze­my ko­men­tarz że by­ła li­pa al­bo tak­tow­nie prze­mil­cza­my ten od­ci­nek.

Jak za­sko­czy pi­sze­my emo­cjo­nal­nie ro­ze­dr­ga­ny po­chwal­ny ko­men­tarz, bli­pu­je­my o tym od­cin­ku, mó­wi­my zna­jo­mym i zmie­nia­my pie­lu­chę. Co do gło­su, je­śli jest nie­przy­jem­ny lub coś nam nie pa­su­je to na­le­ży za­sto­so­wać rów­nież po­wyż­szą pro­ce­du­rę. Jak pa­su­je - słu­cha­my bez wzglę­du na te­mat. Jak bar­dzo pa­su­je - zmie­nia­my pie­lu­chę. Pa­pa zde­cy­do­wa­nie przy­czy­nia się do zwięk­sze­nia ob­ro­tów w osie­dlo­wym skle­pi­ku z pam­per­sa­mi na mo­im osie­dlu.

Te­raz o na­rze­ka­niu. Jak masz coś do po­wie­dze­nia - na­gry­waj. Jak udo­wad­nia ten od­ci­nek do­sko­na­łym te­ma­tem mo­że być brak te­ma­tu. Na­rze­ka­nie to treść i je­śli coś ona wno­si, mó­wi nam, pod­po­wia­da, skła­nia do re­flek­sji to ja je­stem jak naj­bar­dziej za. Przy­po­mnij­cie so­bie Kła­po­uche­go z Ku­bu­sia Pu­chat­ka :) Czyż nie ko­cha­li­śmy go wła­śnie za je­go fi­lo­zo­fię po­strze­ga­nia świa­ta?

Oczy­wi­ście pod­cast Pa­pa­Ca­fe to nie tyl­ko re­flek­sje ba­zu­ją­ce na te­ma­tach do na­rze­ka­nia :) To tak­że sze­reg cie­ka­wych spo­strze­żeń, przy­ty­ki pod mo­im ad­re­sem, cie­ka­we in­for­ma­cje i przede wszyst­kim nie­sa­mo­wi­cie cie­pły głos Pa­py. Ze­ro ście­my i uda­wa­nia dla po­pu­lar­no­ści. Jed­no wiel­kie -10 do lan­su za to me­ga +100 do… kur­de, nie wiem… do uwiel­bie­nia? Ge­jow­sko za­brzmia­ło. Wie­cie ge­ne­ral­nie o co mi cho­dzi. Po­słu­chaj­cie so­bie

      te­go
:) I nie na­rze­kać mi tu na na­rze­ka­nie bo to rap­tem 17 mi­nut a chcia­ło­by się wię­cej.
Continue Reading · 2

Podcastowa Armia wychodzi na ulice Krosna!

Dzi­siaj nie­dzie­la a więc ci­sza, spo­kój, re­laks i słu­cha­nie pod­ca­stów. I jak to by­wa w ka­to­lic­kim za­ścian­ku nie oby­wa się cza­sem bez pu­ka­nia do drzwi pod­czas gdy ja w pi­żam­ce jesz­cze śmi­gam z kaw­ką po spo­łecz­no­ściów­kach. Cór­cia mó­wi że ja­cyś lu­dzie sto­ją nam pod drzwia­mi, pod­cho­dzę i grzecz­nie py­tam - Kto do…?  To my, świad­ko­wie Je­ho­wy - pa­da w od­po­wie­dzi. Dzię­ku­ję, z Bo­giem!

Podcastowa Armia wychodzi na ulice Krosna!

W Sta­nach zjed­no­czo­nych jest jesz­cze go­rzej. Tam na uli­cach spo­tkać moż­na wszel­kiej ma­ści agi­ta­to­rów, me­sja­szy i in­nych lu­dzi z mi­sją. Na­wet ar­mia USA agi­tu­je na uli­cach za­chę­ca­jąc dziel­nych ame­ry­kań­skich chłop­ców go­to­wych od­dać swe mło­de ży­cie za zło­ża ro­py po­mył­ko­wo przy­dzie­lo­ne przez Bo­ga ara­bom za­miast ży­dom. Con­ti­nue Re­ading →

Continue Reading · 2

Nienazwane Skwarowe tchnienie grozy

No i sta­ło się. Nie je­stem już je­dy­nym Twit­te­ro­wym spa­me­rem wśród pol­skich pod­ca­ste­rów. Do te­go wą­skie­go acz mam na­dzie­ję mi­łe­go gro­na do­łą­czył wła­śnie Skwarr - au­tor pod­ca­stu Bez Na­zwy.

Cóż się sta­ło? Po dzie­wię­ciu la­tach ży­cia z gej­szą stwier­dził że jest zbyt sta­ry i udał się do we­te­ry­na­rza zro­bić so­bie bi­lans se­nio­ra aby nam o tym te­raz opo­wie­dzieć, bo w pod­ca­stin­gu czas pły­nie nie­ste­ty nie­ubła­ga­nie po­zo­sta­wia­jąc trwa­łe śla­dy w ludz­kiej psy­chi­ce. Con­ti­nue Re­ading →

Continue Reading · 5

Koźlak – afirmacje nędznego kożuszka

Dzi­siaj zno­wu pa­skud­na po­go­da. So­bot­ni po­chmur­ny po­ra­nek za­chę­ca do po­zo­sta­nia w łóż­ku a je­śli już trze­ba wstać to do wy­pi­cia po­ran­nej kaw­ki. Ale to ta­kie ba­nal­ne. Nie lu­bię ru­ty­ny. Po­sta­no­wi­łem za­cząć ten dzień jak praw­dzi­wy męż­czy­zna czy­li od pi­wa. No i ca­ły dzień z Ba­ni.

Koźlak - afirmacje nędznego kożuszka

Z Ba­ni miod­nych ust są­czy się za­wsze sma­ko­wi­ty opis trun­ków ni­sko­al­ko­ho­lo­wych (choć Koź­lak jak usły­szy­my ma­ło nie ma) czy­li róż­nej ma­ści pi­wek. Już po raz 26 Ba­nia opo­wia­da pro­fe­sjo­nal­nie o pi­wie w swo­im pod­ca­ście o jak­że za­ska­ku­ją­cej na­zwie - O pi­wie :)

Tym ra­zem uda­ło mu się far­tow­nie do­stać w Au­chan za nie­ca­łe 5 zy­la bu­tel­kę Koź­la­ka. Po­pę­dził czym prę­dzej do do­mu w wia­do­mym ce­lu. Opróż­nił bu­tel­kę do szklan­ki od ko­nia­ku (?), wró­cił do skle­pu ale nie­ste­ty bu­tel­ka oka­za­ła się bez­zwrot­na. Po­sta­no­wił po­dzie­lić się swo­ją roz­pa­czą ze słu­cha­cza­mi pod­ca­stu w od­cin­ku za­ty­tu­ło­wa­nym „Koź­lak Clas­sic”.

Czy zda­rza Wam się cza­sem nie wy­pić pi­wa szyb­ko lub pod­czas roz­mów z przy­ja­ciół­mi lecz w spo­ko­ju, przy jaz­zie w desz­czo­wy wie­czór przez czas ja­kiś afir­mo­wać pia­nę ob­ser­wu­jąc wi­śnio­we re­flek­sy zło­ci­ste­go lub rdza­we­go trun­ku? I nie ga­dać zbyt­nio o pier­do­łach lecz dać mó­wić tyl­ko jed­nej oso­bie, któ­ra po­tra­fi nas po­pro­wa­dzić przez niu­an­se piw­ne­go świa­ta i po­tra­fi oce­nić każ­de pi­wo? A mo­że war­to?

Ba­nia i je­go nędz­ny ko­żu­szek to już kla­sy­ka ga­tun­ku. Po­zwa­la nam wy­pić pi­wo jesz­cze przed je­go za­ku­pem. Dzie­li się ze słu­cha­cza­mi so­czy­sty­mi opi­sa­mi lecz nie­ste­ty nie sa­mym pi­wem. :/ Ty­po­wy Po­lak.

War­to po­słu­chać pod­ca­stu O pi­wie pó­ki jest, bo Ba­nia w tym od­cin­ku mó­wi nam że ma pe­wien pro­blem z al­ko­ho­lem i mu­si so­bie go w od­po­wied­ni spo­sób daw­ko­wać by nie skoń­czy­ło się to nie­cie­ka­wie.

Mam na­dzie­ję że nie skoń­czy się nie­cie­ka­wie a je­śli już to trud­no się mó­wi,  przy­naj­mniej po­zo­sta­nie po nim cie­ka­wy pod­cast :)

Ni­gdy nie wia­do­mo jak się skoń­czy ko­lej­ny dzień. Ja je­stem ja­sno­wi­dzem więc już wiem. :) Cza­sem war­to za­cząć dzień od pi­wa.

P.S.
Ba­nia pro­po­nu­je Wam w tym od­cin­ku na­gra­nie wła­snej za­jaw­ki więc war­to sko­rzy­stać z pro­po­zy­cji pusz­cze­nia w eter swo­je­go beł­ko­tu :D.

Szcze­gó­ły po­zna­cie po wy­słu­cha­niu

      te­go
od­cin­ka.
Po­zdra­wiam.
Pi­hont.
Continue Reading · 1

Na na na na czyli golas skrzypiący w wannie

No i jak mó­wi­łem, sie­dzę w do­mu, pra­cu­ję i nad­ra­biam pod­ca­sto­we za­le­gło­ści.
Po od­słu­cha­niu de­biu­tanc­kie­go na­gra­nia Ka­si za­bra­łem się za pod­cast, któ­ry znam i lu­bię czy­li Brak sy­gna­łu Prze­mka Szcze­pa­niu­ka za­ty­tu­ło­wa­ny „Pię­tą po wan­nie”. Jak zo­ba­czy­cie po­ni­żej je­go słod­kie stóp­ki na pew­no na­ba­wi­cie się pod­ofi­lii w peł­nej kra­sie.

Tak więc Pshe­mo po kil­ku la­tach od wy­jaz­du Pol­ski po­sta­no­wił po raz pierw­szy wejść do wan­ny i przez pra­wie 28 mi­nut nie mógł się na­dzi­wić jak mu pięk­nie pię­ty skrzy­pią.
Je­śli nie zna­cie pod­ca­stu Brak sy­gna­łu to mu­szę Wam tu­taj wy­ja­śnić że au­tor opo­wia­da w swo­ich au­dy­cjach o bar­dzo róż­nych rze­czach ale czę­sto po­ja­wia­ją­cy się wą­tek ir­landz­ki po­zwa­la nam po­znać nie­co bli­żej ten jak­że dziw­ny kraj ciem­ne­go bro­wa­ru.

Mo­że­my się do­wie­dzieć mię­dzy in­ny­mi jak moż­na wy­ciąć wió­ra z Pol­ski do Ir­lan­dii z jed­ną tyl­ko wa­liz­ką ga­dże­tów aby już po nie­dłu­gim cza­sie wo­zić swo­je rze­czy cię­ża­rów­ką i miesz­kać w apar­ta­men­cie z dwo­ma ła­zien­ka­mi nie li­cząc się z opła­ta­mi za me­traż,
Do­wie­my się tak­że w tym od­cin­ku jak sro­ga mo­że być zi­ma zmu­sza­ją­ca Prze­mka do uciecz­ki z do­mu w trza­ska­ją­cym mi­nus pię­cio­stop­nio­wym mro­zie.

Le­ży so­bie chło­pi­na te­raz w wan­nie i roz­wa­ża, za­da­je py­ta­nia zmu­sza­ją­ce do głęb­szej re­flek­sji i bez­li­to­śnie skrzy­pi pię­ta­mi.
Jest mu nie­zmier­nie przy­kro że me­dia w Pol­sce za­fał­szo­wa­ły je­go wi­ze­ru­nek a pre­zy­dent kie­dyś go ob­ra­ził na­zy­wa­jąc nie­udacz­ni­kiem mi­mo że prze­cież jest go­ściem z ja­jem i in­te­li­gent­niej­szym niż prze­cięt­ny i sta­ty­stycz­ny Ko­wal­ski.

Mi­mo ta­kich roz­te­rek pro­wa­dzą­cy za­cho­wu­je zim­ną krew (bo wo­da mu sty­gnie) i udzie­la słu­cha­czom kil­ku bez­cen­nych rad jak np. kie­dy moż­na zdo­być dar­mo­wy żół­ty ser i jak się uchro­nić przed Po­la­ka­mi któ­rzy ro­bią dziw­ne rze­czy z ir­landz­ki­mi dzieć­mi za­raz po po­wro­cie z Egip­tu. A Egipt to te­mat prze­cież te­raz go­rą­cy. Mi­mo to wo­da mu wy­sty­gła. „Bez re­we­la­cji ” - po­wie­dział i za­nur­ko­wał.
I tu się nie zgo­dzę z Pshem­kiem. Od­ci­nek na­praw­dę cie­ka­wy, sym­pa­tycz­ny i cie­pły. Na­gra­ny na Zoo­mie H2 więc po­przed­ni dyk­ta­fon jest już do ku­pie­nia. Mi­mo lek­ko­ści au­dy­cji mi­ło­śni­cy moc­niej­szy wra­żeń od­naj­dą w tym od­cin­ku tak­że przy­pad­ko­wy sex, agre­sję i al­ko­hol czy­li to co ty­gry­sy lu­bią naj­bar­dziej.

Od­ci­nek znaj­dzie­cie oczy­wi­ście na stro­nie braksygnalu.pl lub mo­że­cie od­słu­chać te­raz

      tu­taj
.
P.S.
Przy­po­mnia­łem so­bie .…. Prze­mek ko­cha ko­men­ta­rze więc wchodź­cie na je­go stro­nę i coś skrob­nij­cie. :)
Continue Reading · 3

Włoska iluminacja niepojedynczego słowotoku

Ale ty­tuł mi wy­szedł, niech to…
Uzbie­ra­ło mi się ostat­nio spo­ro za­le­gło­ści pod­ca­sto­wych (do­brze po­nad set­ka nie­od­słu­cha­nych od­cin­ków) więc sor­ki bar­dzo ale mia­łem spo­ro pra­cy ostat­nio i nie mo­głem się się śmiać bo po­waż­ny gość je­stem.
Mu­szę to ja­koś te­raz nad­ro­bić. Wróć, nie mu­szę. Bar­dzo chcę. Te­raz spo­ro sie­dzę w do­mu i pra­cu­ję przy kom­pu­te­rze więc mo­gę spo­koj­nie słu­chać pod­ca­sto­wych sza­leństw.

Przy ta­kiej ilo­ści no­wych (dla mnie) od­cin­ków bar­dzo cięż­ko jest się zde­cy­do­wać od cze­go za­cząć.
Naj­pro­ściej by­ło­by od mo­ich ulu­bio­nych po­zy­cji. Jed­nak gó­rę wzię­ła cie­ka­wość. Po­sta­no­wi­łem za­cząć jed­nak od no­wo­ści pod­ca­sto­wych czy­li pod­ca­stów, któ­re uka­za­ły się pod­czas mo­jej nie­daw­nej nie­obec­no­ści.

Podkast Słowotok Niepojedynczy

Tak więc dzi­siaj od­słu­cha­łem pierw­szy od­ci­nek no­we­go pol­skie­go pod­ca­stu czy­li Sło­wo­to­ku nie­po­je­dyn­cze­go za­ty­tu­ło­wa­ny „W du­ecie o cie­ka­wym świe­cie”. Au­tor­ką pod­ca­stu jest Ka­sia, któ­ra po­sta­no­wi­ła wła­śnie zro­bić pierw­sze kro­ki w pod­ca­ster­skim świe­cie. I bar­dzo do­brze :)

Ja­ko że du­ety spraw­dza­ją się w pod­ca­stin­gu cał­kiem nie­źle co udo­wod­ni­li już daw­no Re­tro­bra­cia a po­tem nasz po­rą­ba­ny Hu­ka­fon i kil­ka in­nych pa­rek, o któ­rych na­pi­szę in­nym ra­zem (te­raz tyl­ko oczy­wi­sto­ści i au­to­re­kla­ma :) ) Ka­sia po­sta­no­wi­ła na­grać pierw­szy od­ci­nek z Jac­kiem z pod­ca­stu Ilu­mi­na­ci a te­raz już chy­ba Cześć 1966. Cóż to za na­zwa i cóż za szwab­ska do­me­na ja­kaś :)

O czym jest ten od­ci­nek ?
Na po­cząt­ku le­ci lek­ko prze­ste­ro­wa­ne in­tro, cał­kiem faj­ne, win­dow­so­we z jak­że mi­łym gło­sem Ka­si.
Na­stęp­ne kil­ka mi­nut to .… au­to­re­kla­ma Jac­ka. Dziad je­den za­brał Ka­siu­ni kil­ka pierw­szych mi­nut jej pierw­sze­go od­cin­ka ! Je­śli na­gry­wa­cie pierw­szy raz le­piej rób­cie to sa­mi bo wam sta­re wy­gi kil­ka kil­ko­baj­tów przy­własz­czą bez py­ta­nia :)
Ka­się wcię­ło na do­bre 10 mi­nut pod­czas gdy Ja­cek da­wał upust swo­je­mu sło­wo­to­ko­wi. Wszak wła­śnie ta­kie jest jak ro­zu­miem za­ło­że­nie te­go pod­ca­stu. Po kil­ku mi­nu­tach opo­wie­ści o pi­ją­cych kie­row­cach za­czą­łem się bać że nie usły­szę au­tor­ki przez ko­lej­ne 30 min z 40-mi­nu­to­wej ca­ło­ści. Aż tu na­gle.… Ka­sia wra­ca do gry gdy po­ja­wia się te­mat grec­kie­go desz­czy­ku !

I te­raz już do koń­ca od­cin­ka to­czy się bar­dzo sym­pa­tycz­na roz­mo­wa na te­mat Włoch, po­łu­dnio­wej men­tal­no­ści, je­dze­nia i grec­kich kra­jo­bra­zów.
Pro­wa­dzą­cy po­ru­sza­ją tak­że dość cie­ka­wy te­mat spo­so­bu po­ru­sza­nia się po grec­kich, krę­tych dro­gach. Kto był w Gre­cji i po­ru­szał się tam sa­mo­cho­dem wie o co cho­dzi a jak nie to do­wie się z te­go od­cin­ka :) Oso­bi­ście mia­łem oka­zję po­jeź­dzić po Kre­cie wy­po­ży­czo­nym au­tem i wiem jak du­ży szok mo­że­my prze­żyć pierw­sze­go dnia gdy pró­bu­je­my ujść z ży­ciem pod­czas mo­bil­ne­go urlo­pu w tym po­łu­dnio­wym kraj peł­nym gwiż­dżą­cych i trą­bią­cych lu­dzi ma­ją­cych w du­pie wszel­kie prze­pi­sy na­rzu­co­ne przez rząd, któ­re­go jak są­dzą sa­mi nie wy­bra­li.
W mniej wię­cej 22 mi­nu­cie wra­ca­ją do te­ma­tu od­cin­ka ja­ki so­bie naj­wy­raź­niej za­pla­no­wa­li czy­li do ksią­żek.
I zno­wu na­stę­pu­je zwrot ak­cji jak w Mul­hol­land Dri­ve Da­vi­da Lyn­cha :)

O czym mó­wią da­lej ? Sprawdź­cie sa­mi i od­słu­chaj­cie ko­niecz­nie pierw­sze­go od­cin­ka Sło­wo­to­ku na stro­nie te­go cie­płe­go i sym­pa­tycz­ne­go pod­ca­stu lub klik­nij­cie

      tu­taj
aby słu­chać na­tych­miast :D
Continue Reading · 1

Własny podkast na blogspot.com i archive.org

Własny podkast na blogspot.com i archive.orgJak za­ist­nieć w pod­ka­sto­wym świe­cie mi­mo te­go, że ma­my chęć do na­gry­wa­nia lecz nie ma­my zie­lo­ne­go po­ję­cia o two­rze­niu stron, ani nie ma­my fun­du­szy na wła­sny ho­sting gdzie umiesz­cza­li­by­śmy swo­je wła­sne na­gra­nia? Wy­da­wa­ło­by się, że py­ta­nie po­zo­sta­je bez od­po­wie­dzi. Jed­nak my ma­my na to ra­dę.

Po ostat­niej (nie pierw­szej już) du­żej awa­rii na mypodcast.com, ra­czej nie po­le­ca­my ni­ko­mu two­rzyć tam stro­ny z wła­snym pod­ka­stem. No chy­ba, że trak­tu­je­cie swój pod­kast ty­po­wo ama­tor­sko i nie bar­dzo in­te­re­su­je was los wa­szej twór­czo­ści.

My po­le­ca­my bar­dziej pew­ny i spraw­dzo­ny przez wie­lu pod­ka­ste­rów spo­sób. A mia­no­wi­cie po­łą­cze­nie dwóch bez­płat­nych ser­wi­sów. Blogspot.com i archive.org. Na tym pierw­szym two­rzy­my stro­nę, a na dru­gim trzy­ma­my pli­ki. Jak zmu­sić te dwa ser­wi­sy do współ­pra­cy? Zo­bacz­cie sa­mi na po­niż­szym sa­mo­ucz­ku.


Au­to­rem po­wyż­sze­go sa­mo­ucz­ka jest Łu­kasz Mo­cek z pod­ka­stu Pa­pa Ca­fe
Continue Reading · 1

Niech wią!