Strony

Archive | Recenzje

Powyżej uszu

Od po­nad mie­sią­ca w mo­ich słu­chaw­kach czę­stym go­ściem jest pod­cast „Po­wy­żej uszu”. Ku­ba Rysz­kie­wicz za­czął nada­wać w sierp­niu 2013 ro­ku i - co tu kryć - ostro ru­szył z ko­py­ta. Pu­bli­ku­je czę­sto, pu­bli­ku­je dłu­gie od­cin­ki, pu­bli­ku­je rze­czy, któ­re w więk­szo­ści przy­jem­nie się słu­cha.
Po­cząt­ki by­ły eks­pe­ry­men­tal­ne. I słusz­nie, bo sko­ro za­czy­na­my ro­bić coś no­we­go, do­brze jest spraw­dzić w ja­kiej for­mie bę­dzie to wy­god­ne dla nas i cie­ka­we dla słu­cha­czy. Na jed­nym ka­na­le RSS rów­no­le­gle ru­szy­ły dwie od­no­gi pod­ca­stu: ta z wy­wia­da­mi i ro­dzin­ny­mi roz­mo­wa­mi głów­nie o se­ria­lu „Bre­aking Bad”. To su­per po­mysł na­gry­wać coś ca­łą ro­dzi­ną. Si­łą rze­czy lu­dzie bar­dziej się wte­dy uze­wnętrz­nia­ją, dzie­lą swo­imi pry­wat­ny­mi spra­wa­mi, ale głów­ny rdzeń tych od­cin­ków (czy­li oma­wia­nie se­ria­lu, któ­re­go sam nie oglą­da­łem ni­gdy) moc­no ku­lał. Oso­bi­ście li­czę na to, że Ku­ba wró­ci do zmu­sza­nia żo­ny i sy­na by plu­li z nim w gąb­kę od na­gry­waj­ki, ale już na in­ne te­ma­ty. Mo­że bar­dziej au­dio­blo­go­we? O tak, od­kąd nie sły­szy­my już Mać­ka Skwa­ry w Bez­Na­zwy, gdzie opo­wia­dał co go spo­tka­ło w mi­nio­nym ty­go­dniu, od­kąd nie sły­szy­my „Ru­szaj się Bru­no”, w któ­rym Arek re­la­cjo­no­wał nie­dziel­ne wy­ciecz­ki, bar­dzo bra­ku­je rze­czy w tym sty­lu.
Ale „Po­wy­żej uszu” to głów­nie wy­wia­dy. Skąd Ku­ba bie­rze tych wszyst­kich lu­dzi po­ję­cia nie mam, ale już nie je­den raz udzie­li­ła się dla nie­go zna­na oso­ba. Są to na­wet nie ty­le wy­wia­dy, co roz­mo­wy, w któ­rych nasz re­dak­tor po­zwa­la się swo­bod­nie wy­po­wie­dzieć go­ścio­wi. Czę­sto wy­stę­pu­ją w nich dy­gre­sje, aneg­do­ty, a gdy głów­ny te­mat zo­sta­nie omó­wio­ny, to po­zna­je­my in­ne czę­ści czło­wie­ka, ta­kie pro­za­icz­ne i swoj­skie, jak na przy­kład ja­ki film ostat­nio oglą­dał. Ha! To ni­by tyl­ko drob­ny do­da­tek, pa­rę mi­nut zwy­kłej roz­mo­wy to­wa­rzy­skiej, a jed­nak po­zwa­la to na prze­ła­ma­nie dy­stan­su, któ­ry dzie­li nas od dy­rek­to­ra te­atru czy pio­sen­kar­ki.
Pod wzglę­dem tech­nicz­nym nie są to pro­fe­sjo­nal­ne pro­duk­cje. Ot, ama­tor­ski pod­cast. Sły­chać, że pro­wa­dzą­cy nie ma warsz­ta­tu ra­dio­we­go czy dzien­ni­kar­skie­go. I to chy­ba na do­bre wy­cho­dzi pa­trząc na sztyw­ne i bez­pł­cio­we dzien­ni­kar­stwo, z któ­rym na co dzień się sty­ka­my. Ku­ba sto­su­je tą sa­mą tech­ni­kę, któ­rą ja się kie­ru­ję roz­ma­wia­jąc z cie­ka­wy­mi ludź­mi w „In­nym kon­cep­cie”: py­ta o to, co go in­te­re­su­je, nie boi się wtrą­cić swo­jej opi­nii. Dzię­ki te­mu wy­wiad sta­je się roz­mo­wą. Mon­ta­żu nie ma tu wca­le. Ca­łe na­gra­nie le­ci w od­cin­ku tak, jak zo­sta­ło za­re­je­stro­wa­ne. Czy to do­brze? Kwe­stia gu­stu. Cza­sem na­wet cie­ka­wa roz­mo­wa, je­śli trwa go­dzi­nę, mo­że znu­żyć. We­dług mnie przy­da­ło­by się trosz­kę ob­rób­ki, by mo­men­ta­mi do­ło­żyć ja­kiś pod­kład, cza­sem coś prze­rwać i sko­men­to­wać, pu­ścić ma­te­riał zwią­za­ny z te­ma­tem. Nada­ło­by to pro­duk­cji tem­pa. Co cie­ka­we dość czę­sto zda­rza­ją się od­cin­ki po an­giel­sku. Ot, je­śli tra­fia się roz­mów­ca nie zna­ją­cy na­sze­go ję­zy­ka, to bez żad­nych ce­re­gie­li i roz­dmu­chi­wa­nia spra­wy, jak to ma w zwy­cza­ju Mar­tin Le­cho­wicz, słu­cha­my od­cin­ka in En­glish.

      Po­bierz au­dio
Continue Reading · 1

Studio przy zasiekach - BarKarola

Studio przy zasiekach - BarKarola

Stu­dio przy za­sie­kach - Bar­Ka­ro­la | Fo­to: wikipedia.de

Od za­wsze in­te­re­su­ję się hi­sto­rią XX wie­ku. Od ja­kie­goś cza­su jesz­cze bar­dziej. Dla­te­go z przy­jem­no­ścią wy­słu­cha­łem 23. od­cin­ka pod­ka­stu Bar­Ka­ro­la, o ty­tu­le Stu­dio przy za­sie­kach.

Pa­weł opo­wia­da w tym od­cin­ku o hi­sto­rii mu­ru ber­liń­skie­go, któ­ry na 28 lat po­dzie­lił Ber­lin na Wschod­ni i Za­chod­ni. Dla­cze­go po­wstał, kto go zbu­do­wał, przed kim i ko­go bro­nił? To trud­ne py­ta­nia, a pro­wa­dzą­cy sta­ra się na nie od­po­wie­dzieć. Pa­weł opo­wia­da rów­nież o uciecz­kach z jed­nej stro­ny na dru­gą. Nie wszyst­kie skoń­czy­ły się szczę­śli­wie, jak to w ży­ciu by­wa. Od­ci­nek znaj­dzie­cie tu­taj. Po­le­cam!

Z opi­su od­cin­ka:

Trze­cie­go paź­dzier­ni­ka 1990 ro­ku na mo­cy ra­ty­fi­ko­wa­ne­go przez par­la­men­ty NRD i RFN w dniu 20 wrze­śnia 1990 ro­ku trak­ta­tu zjed­no­cze­nio­we­goc, lan­dy NRD przy­stą­pi­ły do RFN. Dzień ten jest uzna­wa­ny za ofi­cjal­ną da­tę zjed­no­cze­nia Nie­miec. To je­dy­ne świę­to pań­stwo­we Nie­miec. Dzień Nie­miec­kiej Jed­no­ści - Tag der Deut­schen Ein­he­it.

Continue Reading · 0

Podcast Sonda XXI wieku - o zapętlonym kiciusiu

Podkast Sonda XXI wiekuPa­mię­ta­cie „Son­dę” z te­le­wi­zyj­nej je­dyn­ki? Je­śli nie to Wam pod­po­wiem - naj­lep­szy pol­ski pro­gram po­pu­lar­no­nau­ko­wy z cza­sów PRL. Cza­sy by­ły do du­py, te­le­wi­zja ssa­ła ale „Son­da” by­ła na­praw­dę nie­złym pro­gra­mem.

Nie­co star­si oby­wa­te­le na pew­no do­sko­na­le pa­mię­ta­ją pro­wa­dzą­cych: An­drze­ja Kur­ka i Zdzi­sła­wa Ka­miń­skie­go, któ­rzy nie­ste­ty zgi­nę­li w ’89 ro­ku w wy­pad­ku sa­mo­cho­do­wym. Od­tąd nie by­ło w tv już ta­kie­go pro­gra­mu z ta­kim kli­ma­tem. I na­dal nie ma ale… Cza­sy się zmie­ni­ły. Ma­my wiek XXI.

Oprócz pie­kiel­nie ko­mer­cyj­nej te­le­wi­zji prze­sy­co­nej re­kla­ma­mi, w któ­rych mi­ła pa­ni al­bo ma okrop­ne wzdę­cie i coś ły­ka że­by nie pier­dzieć al­bo zna­czy te­ren in­tym­ny­mi plam­ka­mi lub nie ma cza­su na sex bo bie­rze kre­dyt, są na szczę­ście pod­ca­sty. Z pol­ska zwa­ne rów­nież pod­Ka­sta­mi ;) I tu nie ma już ci­śnie­nia, ko­mer­cji ani Ha­De de­fi­ni­szyn. Tu jest czas na spo­koj­ne roz­mo­wy o rze­czach ma­ło waż­nych ale na pew­no in­te­re­su­ją­cych.

Pro­wa­dzą­cy pod­cast Son­da XXI wie­ku czy­li Mi­ni­mal i Szwan­co­lot (co­kol­wiek to mo­że zna­czyć) nie sta­ra­ją się na­śla­do­wać Kur­ka i Ka­miń­skie­go ale wy­raź­nie wi­dać a do­kład­niej mó­wiąc sły­chać wpływ ich tra­gicz­nie zga­słej idei na tych mło­dych pod­ca­ste­rów.

Roz­ma­wia­ją na lu­zie, spo­koj­nie bez si­le­nia się na dow­cip. Po­ru­sza­ne te­ma­ty nie są roz­trzą­sa­ne zbyt do­głęb­nie aby słu­cha­cza nie za­nu­dzić. Są oma­wia­ne w spo­sób do­sko­na­le zna­ny nam wła­śnie z Son­dy i… zwy­kłych to­wa­rzy­skich spo­tkań ze zna­jo­my­mi. Słu­cha się te­go na­praw­dę przy­jem­nie. Od­cin­ki są mak­sy­mal­nie pół­go­dzin­ne a ostat­ni na­wet znacz­nie krót­szy, więc je­śli ktoś nie słu­chał jesz­cze Son­dy XXI wie­ku niech ko­niecz­nie prze­te­stu­je ich naj­now­szy (na­gra­ny w 3-oso­bo­wym skła­dzie) od­ci­nek za­ty­tu­ło­wa­ny „Czy ży­je­my w „Ma­trik­sie”.

Au­dy­cja jest po­świę­co­na za­gad­kom Ma­tri­xa, ale nie tyl­ko. Sprawdź­cie sa­mi że­by zna­leźć tak­że od­po­wie­dzi na in­ne py­ta­nia o los czło­wie­czy. Mię­dzy in­ny­mi: Czy Bóg wie wszyst­ko i nic już nie mo­że­my zro­bić? - Mnie pa­su­je że tak, bo je­stem cho­ry i nic nie chcę ro­bić. Przy­naj­mniej dzi­siaj. Czy rząd świa­to­wy oba­wia się ukry­te­go głę­bo­ko w Cze­chach Ka­ma­szy­na na­gmin­nie ła­mią­ce­go bez­wstyd­nie wszel­kie pra­wa fi­zy­ki? Czy Bóg się my­li po­zwa­la­jąc aby pra­cow­ni­cy Or­le­na i Mc Do­nalds wy­le­wa­li wia­dra­mi szam­bo na pod­ca­ste­ra Skwa­rę?

To wszyst­ko oraz ty­py i an­ty-ty­py ty­go­dnia znaj­dzie­cie w

      tym
od­cin­ku. Mi­łe­go słu­cha­nia i po­tem ko­men­to­wa­nia :)
Continue Reading · 2

Podcast Armirownia - słowo daję, chciałem dobrze

Podcast Armirownia - słowo daję, chciałem dobrzeJak znaj­du­ję no­wy pod­cast w sie­ci to się cie­szę jak dziec­ko :) Cza­sem też jak dziec­ko, bo­le­śnie prze­ży­wam roz­cza­ro­wa­nia :( Miał być pod­cast o ro­bo­ty­ce jak się moż­na cza­sem do­my­śleć z te­go co mó­wi a wła­ści­wie sa­pie i dy­szy pro­wa­dzą­cy. Nie­ste­ty był tro­chę o ro­bo­ty­ce a tro­chę nie był w ogó­le, choć nie­jed­no­krot­nie był kil­ku­krot­nie w tym sa­mym miej­scu :D O co cho­dzi au­to­ro­wi? Czy chęć na­gry­wa­nia pod­ca­stów to rze­czy­wi­ście wszyst­ko że­by za­do­wo­lić słu­cha­czy, za­cie­ka­wić i za­in­try­go­wać? Za­in­try­go­wać - na pew­no.

Ar­mir - tak brzmi pseu­do­nim au­to­ra pod­ca­stu Ar­mi­row­nia. Do tej po­ry wy­pu­ścił trzy od­cin­ki. Wy­słu­cha­łem wszyst­kich trzech i to w ca­ło­ści. Po­świę­ci­łem się dla do­bra pol­skie­go pod­ca­stin­gu. Nie­ko­niecz­nie idź­cie w mo­je śla­dy ;)
Po tym do­łu­ją­cym wstę­pie kil­ka słów otu­chy dla Ar­mi­ra. Przy­ja­cie­lu, ro­zu­miem i do­ce­niam Twój za­pał. Dzię­ku­ję że pi­szesz iż to dzię­ki mnie mię­dzy in­ny­mi za­czą­łeś na­gry­wać pod­ca­sty. To na­praw­dę bu­du­ją­ce i in­spi­ru­ją­ce. Se­rio. Nie­ste­ty sa­ma chęć nie wy­star­czy. Co praw­da nie po­trze­bu­jesz do­bre­go mi­kro­fo­nu i sprzę­tu do na­gry­wa­nia, nie po­trze­bu­jesz ar­cy­cie­ka­wych te­ma­tów, nie są Ci po­trzeb­ne żad­ne cu­da na ki­ju. Po­trzeb­ne jest na pew­no od­słu­cha­nie od­cin­ka po na­gra­niu :)

Pusz­cza­jąc w sieć na­gra­nia utrwa­lo­ne na wie­trze, z za­dysz­ką i w ule­wę czy też w in­nych nie­ludz­kich wa­run­kach apli­ku­jesz swo­im słu­cha­czom praw­dzi­wą ge­hen­nę. Choć­byś miał nie wia­do­mo jak cie­ka­wy te­mat, któ­rym mo­gła­by być fak­tycz­nie ro­bo­ty­ka, nie zmu­sisz ni­ko­go do słu­cha­nia szu­mów i nie­zro­zu­mia­łych wy­po­wie­dzi.

Za­po­wia­da­ło się cie­ka­wie… Zrób tak aby fak­tycz­nie tak by­ło. Z chę­cią wró­cę do Two­je­go pod­ca­stu i po­słu­cham od­cin­ka czwar­te­go o ile nie uszko­dzi mi słu­chu ;) Świet­nie że za­czą­łeś. Nie każ­dy to po­tra­fi. Nie zmar­nuj te­go i nie za­trzy­muj się w miej­scu. Niech każ­dy od­ci­nek bę­dzie co raz lep­szy. O ro­bo­tach chęt­nie po­słu­cham :) Je­że­li zaś masz ja­kieś pro­ble­my zwią­za­ne z na­gry­wa­niem lub ob­rób­ką pod­ca­stu i po­trze­bu­jesz po­ra­dy ko­le­gów pod­ca­ste­rów to wal śmia­ło na no­we pod­ca­ster­skie fo­rum in­ter­ne­to­we. Na pew­no Ci po­mo­że­my bo chęć na­gry­wa­nia jest bez­cen­na choć jak się oka­zu­je jesz­cze nie­wy­star­cza­ją­ca aby zo­stać pod­ca­ste­rem :) To oczy­wi­ście tyl­ko mo­je zda­nie. Mo­że w ko­men­ta­rzu ktoś coś do­ra­dzi wię­cej. Za­pra­szam do ko­men­to­wa­nia.

Continue Reading · 3

Podcast Jaskinia głupoty - fetysz Indiany Jonesa

Podcast Jaskinia głupoty - fetysz Indiany JonesaGłu­pi pod­cast mo­że zro­bić każ­dy. No, pra­wie. Jed­nak­że zgro­ma­dzić ca­łą ma­sę głu­pot w jed­nej ja­ski­ni i w niej za­miesz­kać po­tra­fi je­dy­nie Crzsz­man z pol­skie­go pod­ca­stu „Ja­ski­nia Głu­po­ty”. Czy ktoś te­go słu­cha? Co ro­bi Crzsz­man że­by przy­cią­gnąć słu­cha­cza? Ile trze­ba mieć lat i pie­nię­dzy na kon­cie że­by na­gry­wać pod­ca­sty? O tym wła­śnie jest ten wpis.

Mło­dy, bo 13-let­ni pod­ca­ster, bez pie­nię­dzy na sprzęt i bez ge­ekow­skiej wie­dzy po­sta­no­wił na­gry­wać już ja­kiś czas te­mu. Ja­ko znaw­ca te­ma­tów gi­ta­ro­wych naj­pierw na­gry­wał o gi­ta­rach a po zdo­by­ciu pierw­szych szli­fów pod­ca­ster­skich zmie­nił na­gle styl. Dla­cze­go? W tym przy­pad­ku wła­śnie ma­my do czy­nie­nia z czy­stą mło­dzień­czą pa­sją i mi­ło­ścią do pod­ca­stin­gu.

Crzsz­man raz po raz udo­wad­nia swo­im słu­cha­czom że na­gry­wać pod­ca­sty mo­że każ­dy. Bez wzglę­du na wiek i te­ma­ty­kę au­dy­cji. Bez pie­nię­dzy i zna­jo­mo­ści. Do­sko­na­le zda­je so­bie spra­wę że wy­ga­du­je głu­po­ty ale wła­śnie w tym tkwi urok te­go po­pu­lar­ne­go wśród mło­dzie­ży pod­ca­stu.

Ale nie tyl­ko mło­dzi lu­dzie słu­cha­ją je­go cho­rych opo­wie­ści o sie­dze­niu na rę­ce i bi­czo­wa­niu się w ja­ski­ni. Wszak wie­lu słu­cha­czy Ja­ski­ni osią­gnę­ło już wiek nie­mal eme­ry­tal­ny bo prze­cież każ­dy z nas cza­sem lu­bi so­bie przy­po­mnieć cza­sy gdy się pa­cho­lę­ciem by­ło ;) Je­go opo­wie­ści z Wi­ki­pe­dii sta­ły się swe­go cza­su sy­no­ni­mem au­dio­głu­po­ty i po­mo­gły zdo­być po­pu­lar­ność.

To pod­ca­ster in­ny niż wszy­scy. Tyl­ko on na­gry­wa ze sta­rą skar­pet­ką na mi­kro­fo­nie aby do­star­czyć so­bie psy­cho­ak­tyw­nych sub­stan­cji przy­wo­łu­ją­cych we­nę. To czło­wiek, któ­re­mu w tak mło­dym wie­ku już trzy pa­sje po­szły w dia­bły i te­raz wy­le­wa so­bie miód na oczy my­śląc że je­go au­dy­cje się gdzieś wy­świe­tla­ją.

W naj­now­szym od­cin­ku „Bi­czem po dyk­ta­fo­nie, czy­li +Man o In­dia­nie” Krzy­siek opo­wia­da nam o świą­ty­ni za­gła­dy, skra­ja­niu in­for­ma­cji, spoj­le­rach do ufo, bi­czach, ko­szu­lach i ka­pe­lu­szach. Głów­nie jed­nak o swo­jej naj­więk­szej ży­cio­wej pa­sji do hi­sto­rii o In­dia­nie Jo­nes.

Po­wie nam tak­że o po­dej­rza­nej sprze­daw­czy­ni na Al­le­gro, któ­ra wy­pi­na się za pie­nią­dze. Tak, tak, ta­ka daw­ka głu­pot tyl­ko w Ja­ski­ni Głu­po­ty :)

Je­śli lu­bi­cie cza­sem po­słu­chać tro­chę ta­kich opo­wie­ści to ser­decz­nie za­pra­szam do wy­słu­cha­nia

      te­go
od­cin­ka bo cza­sem czło­wiek mu­si się roz­luź­nić na­wet je­śli nie ma 13 lat.
Continue Reading · 7

Podcast Radio kurnik domowy - Szatan, nie kogut!

Nie już mam ma­łe­go dziec­ka. Wiel­gach­ne też jesz­cze nie jest ale zde­cy­do­wa­nie mi­nę­ły cza­sy kie­dy le­żąc w po­przek łóż­ka blo­ko­wa­ło mi moż­li­wo­ści ru­chu. Gdy le­żąc nie­ru­cho­mo ze­sztyw­nia­ły obok ci­cho śpią­ce­go bo­ba­sa mi­mo wszyst­ko czu­łem się szczę­śli­wy, kie­dy udrę­ka prze­pla­ta­ła się ze szczę­śli­wo­ścią je­dy­ną w swo­im ro­dza­ju.

To daw­ne cza­sy. Hmm… mi­ło po­wspo­mi­nać :) Aż tu na­gle wpa­da ko­gut! Ko­gut sza­man. Obłęd w oczach, śli­na na py­sku, dzi­kość w ser­cu. Prze­raź­li­wie wy­ma­chu­je za­klę­tą grze­chot­ką. Skrze­czy, pisz­czy, wy­je, klnie i zło­rze­czy na ZUS. Hor­ror ja­kiś!

Dziw­ny ame­ry­kań­ski clown z me­lo­dyj­ką z po­zy­tyw­ki w tle sta­nął za mną i dy­sząc mi w kark raz po raz wbi­jał mi w szy­ję ko­lej­ne brud­ne igły ze szcze­pion­ka­mi. Nie zre­fun­du­ją .… ni­gdy… - za­sy­czał przez za­ci­śnię­te zę­by. Bo­że - po­my­śla­łem - zo­sta­wi­łem dziec­ko bez opie­ki. Nie­ste­ty opa­no­wał mnie strach pod­ło­go­wy czy­li zla­ny zim­nym po­tem cze­ka­łem już tyl­ko na naj­gor­sze. Za­śmiał się w prze­raź­li­wy spo­sób i wy­ję­czał - je­stem pa­nem mu­rzyń­skie­go lo­su. I… po­szedł na ka­wę.

Co tu jest gra­ne ? Jed­na jest tyl­ko od­po­wiedź. An­drzej Fa­mie­lec z pod­ca­stu Ra­dio Ko­gut Do­mo­wy w od­cin­ku „Mrocz­na stro­na kur­ni­ka” po­pa­da po­wo­li w obłęd. Czło­wiek na nie­usta­ją­cym czu­wa­niu. Oj­ciec, go­spo­sia i sza­man w jed­nej oso­bie. Mu­si­cie go po­słu­chać

      na­tych­miast
.

W tym od­cin­ku An­drzej py­ta słu­cha­czy czy ma znor­mal­nieć. Zde­cy­do­wa­nie NIE!

Continue Reading · 3

Podcast Karburator - a czemu nie carburator?

Podcast Karburator - a czemu nie Carburator?Każ­dy gaź­nik ma swo­ją ży­wot­ność i kie­dy już osią­gnie swój eme­ry­tal­ny wiek mo­że­my go po­że­gnać z łez­ką w oku na po­bli­skim zło­mo­wi­sku.

Są jed­nak mi­ło­śni­cy i pa­sjo­na­ci za­ko­cha­ni po uszy w swo­im bla­sza­ku, któ­rzy nie od­pusz­cza­ją i pie­lę­gnu­ją swo­je cac­ka pó­ki tyl­ko się da, bo ta­ki sta­ry gaź­nik moż­na prze­cież za­wsze zre­ge­ne­ro­wać.

No­wy pol­ski pod­cast (przez K) Gaź­nik - re­ak­ty­wa­cja!, Pshem­ko czy­li Prze­mek Szcze­pa­niuk zna­ny wszyst­kim słu­cha­czom pod­ca­stów ja­ko pro­pa­ga­tor li­ter­ki K, a tak­że pro­wa­dzą­cy pod­cast Brak Sy­gna­łu oraz czę­sto plą­czą­cy się w opo­wie­ściach o pod­ca­stach, któ­rych nie do koń­ca od­słu­chał w Pod­ca­sto­fo­nie re­ak­ty­wo­wał wła­śnie nie­daw­no po­rzu­co­ny Karburator.pl.

Po­słu­gu­jąc się na­dal ter­mi­no­lo­gią mo­to­ry­za­cyj­ną moż­na po­wie­dzieć że jest to ta­kie swo­iste zło­mo­wi­sko prze­mko­wych neu­ro­nów. Wszyst­ko co wy­pro­du­ku­je w swo­im umy­śle i nie upchnie w in­nych pod­Ka­stach wła­du­je bez­li­to­śnie wła­śnie tu­taj. Słu­cha­jąc te­go od­cin­ka o pa­trio­tycz­nym wy­dźwię­ku „Jesz­cze Pol­ska nie zgi­nę­ła” do­wie­my się czy wol­no prze­kli­nać w wer­sji Prze­my­sła­wa co to pra­wa re­spek­to­wać nie chciał.

Usły­szy­my jak moż­na ku­pić w USA ja­kieś coś do cze­goś tam i po­pa­lić so­bie wszyst­ko w kom­pu­te­rze do któ­re­go po­tem pod­łą­cza­my jesz­cze dyk­ta­fon tyl­ko po to by wy­ja­śnić dur­nym dzie­ciom co to jest układ SI. Prze­cież każ­dy wie że jest to ujed­no­li­co­ny układ coś tam coś tam do cze­goś tam gdzieś w ma­te­ma­ty­ce czy che­mii. Też mi za­gad­ka! Po­noć dzie­ci nie wie­dzia­ły ale te­raz już wią.

I jesz­cze praw­dzi­wa pe­reł­ka. Na ko­niec Prze­mek od­szy­fro­wu­je ta­jem­ni­cę Pi­hon­ta - skrzęt­nie skry­wa­ny przed ludz­ko­ścią se­kret pol­skie­go pod­ca­stin­gu. Tak, tak, ty­le rze­czy mo­że się wy­da­rzyć przez rap­tem 10 mi­nut. Po­słu­chaj­cie ko­niecz­nie.

Pi­hont

Continue Reading · 3

Niech wią!