Strony


Warning: Illegal string offset 'singular_post_taxonomy' in /home/pshemko/domains/podkasty.pl/public_html/wp-content/themes/canvas/functions/admin-functions.php on line 2812

Warning: Illegal string offset 'singular_portfolio_taxonomy' in /home/pshemko/domains/podkasty.pl/public_html/wp-content/themes/canvas/includes/theme-functions.php on line 819

Nienazwane Skwarowe tchnienie grozy

No i sta­ło się. Nie je­stem już je­dy­nym Twit­te­ro­wym spa­me­rem wśród pol­skich pod­ca­ste­rów. Do te­go wą­skie­go acz mam na­dzie­ję mi­łe­go gro­na do­łą­czył wła­śnie Skwarr - au­tor pod­ca­stu Bez Na­zwy.

Cóż się sta­ło? Po dzie­wię­ciu la­tach ży­cia z gej­szą stwier­dził że jest zbyt sta­ry i udał się do we­te­ry­na­rza zro­bić so­bie bi­lans se­nio­ra aby nam o tym te­raz opo­wie­dzieć, bo w pod­ca­stin­gu czas pły­nie nie­ste­ty nie­ubła­ga­nie po­zo­sta­wia­jąc trwa­łe śla­dy w ludz­kiej psy­chi­ce.

Nienazwane Skwarowe tchnienie grozy

W od­cin­ku za­ty­tu­ło­wa­nym „Twitter’owe tchnie­nie gro­zy” Ma­ciej za­trza­śnię­ty w Sko­dzie wy­obra­ża so­bie że je­dzie. Ma już swo­je la­ta i wy­star­cza mu sie­dze­nie w wy­łą­czo­nym au­cie a fakt iż nie opusz­cza ga­ra­żu na­pa­wa go po­czu­ciem bez­pie­czeń­stwa w tak nie­sta­bil­nym świe­cie prze­peł­nio­nym nie­do­bry­mi po­li­ty­ka­mi.

To ta­ka oa­za spo­ko­ju, po­kój bez­pie­czeń­stwa, bla­sza­na ma­muś­ka tu­lą­ca do pier­si, da­ją­ca moż­li­wość uciecz­ki od oto­cze­nia i peł­ne­go wy­ci­sze­nia po­zy­tyw­nie wpły­wa­ją­ca na pro­ce­sy my­ślo­we i ko­ją­ca ob­sza­ry mó­zgu od­po­wie­dzial­ne za pa­mięć dłu­go­trwa­łą. Dzię­ki ta­kiej te­ra­pii au­tor pod­ca­stu zdo­łał na­wet osią­gnąć stan umy­słu po­zwa­la­ją­cy na przy­po­mnie­nie so­bie ha­sła do Twitter’a. Fa­le al­fa i be­ta na­wet przy tym to pi­kuś. Sor­ry, Pan Pi­kuś.

Tak więc Skwarr do­zna­je wy­baw­cze­go oświe­ce­nia i lo­gu­je się na mi­kro­blo­ga. Kie­ro­wa­ny cie­ka­wo­ścią ten jak­że cie­pły i po­czci­wy czło­wiek nie­spo­dzie­wa­nie za­miast od­kry­cia sie­ci przy­ja­ciół Laj­ku­ją­cych je­go wpi­sy zo­sta­je osa­czo­ny przez par­tyj­nych ce­le­bry­tów oraz du­chy mar­twych po­li­ty­ków.

To od­ci­ska mrocz­ne pięt­no na je­go nad­wą­tlo­nej przez czas wraż­li­wo­ści i o tym opo­wia­da nam przez za­le­d­wie, nie­ste­ty 21 mi­nut w spo­sób tak in­te­re­su­ją­cych że ma­my wra­że­nie że pod­cast ten jest sta­now­czo z krót­ki.

Ale cóż, trze­ba po­cze­kać na ko­lej­ny od­ci­nek „Bez Na­zwy” a je­śli nie da­je­my ra­dy wy­trzy­mać do ko­lej­nej au­dy­cji i pra­gnie­my Mać­ka bar­dziej niż on gła­ska­nia po wło­cha­tych cy­cosz­kach mo­że­my włą­czyć so­bie Bli­pa i Twit­te­ra. Tam bę­dzie­my mie­li go te­raz peł­no bo nie od­krył jesz­cze że moż­na pi­sać tyl­ko na Bli­pie, któ­ry mo­że au­to­ma­tycz­nie prze­słać wpi­sy do Twit­te­ra, Fa­ce­bo­oka, Buz­za i cze­go tam jesz­cze du­sza za­pra­gnie i pi­sze te­raz wszę­dzie :) Tak więc je­śli ktoś ma te wszyst­kie cho­ler­stwa spo­łecz­no­ścio­we po­spi­na­ne tak jak ja bę­dzie do­sta­wał Skwar­ro­we wpi­sy na wszel­kie moż­li­we spo­so­by.

To po­win­no Wam wy­star­czyć i za­spo­ko­ić głód do na­stęp­ne­go od­cin­ka je­dy­ne­go pol­skie­go pod­ca­stu, któ­ry nie ma na­zwy. A te­raz szyb­ciut­ko słu­chaj­cie ko­niecz­nie te­go tchną­ce­go ir­ra­cjo­nal­ną gro­zą od­cin­ka kli­ka­jąc

      tu­taj
;)
Po­zdra­wiam. Wasz Pi­hont

,

5 Responses to Nienazwane Skwarowe tchnienie grozy

  1. SkwaRRR 6 lutego 2011 at 11:02 #

    Mi­ło się czy­ta Pa­nie Pi­hoń­cie.. Lek­kie pió­ro - ko­lej­na nie­zna­na twarz pierw­szej tu­szy pol­skie­go pod­ca­sto­we­go pa­do­ła :)

  2. Pihont 6 lutego 2011 at 11:59 #

    Pi­hońt ? Mio­dzio, po pro­stu miód na mo­je uszy :D Dzię­ki bar­dzo ;)

  3. Papa 6 lutego 2011 at 13:22 #

    Ja za przed­mów­cą mo­im po­wiem, że grejt ;)Słu­cha­łem te­go Bez­Na­zwy i oka­zu­je się, że ty­lu smacz­ków nie do­strze­głem… ahhhh

  4. ujemny 6 lutego 2011 at 17:26 #

    W pod­ca­stin­gu la­ta le­cą tak szyb­ko jak te psie. Dla­te­go też to Skwa­ra był już na prze­glą­dzie se­nio­ra. Lek­kie pió­ro to ma­ło ab­so­lut­nie ge­nial­ne. świet­nie się czy­ta­ło, a mam wra­że­nie, że słu­cha­ło. Gdy zna się głos Pi­hon­ta i czy­ta je­go re­cen­zję to tak jak­by się go słyszało.Pihoncie, mo­że by te­go blo­ga po­sta­wić na Word­Pres­sie tak jak masz ca­łą staj­nie tucz­ni­ków z hu­ka­fo­nu? Ewen­tu­al­nie od­blo­kuj moż­li­wość ano­ni­mo­we­go ko­men­to­wa­nia, bo ten kto nie ma kon­ta na jed­nym z tych ser­wi­sów nie na­pi­sze tu­taj sło­wa.

  5. Radiowy Kogut Domowy 8 lutego 2011 at 20:08 #

    „a je­śli nie da­je­my ra­dy wy­trzy­mać do ko­lej­nej au­dy­cji i pra­gnie­my Mać­ka bar­dziej niż on gła­ska­nia po wło­cha­tych cy­cosz­kach mo­że­my włą­czyć so­bie Bli­pa i Twit­te­ra” - ło mat­ko co żem uczy­nił… za­ło­ży­łem Twtt­ta przez Swar­ra

Dodaj komentarz

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.

Niech wią!